sobota, 30 maja 2015

Uczelnia artystyczna: Projektowanie biżuterii


Projektowanie biżuterii jest jedną z wielu specjalizacji na mojej uczelni. Miałam jednak tę przyjemność uczestniczyć w tych zajęciach na magisterce. Po prostu była to moja dodatkowa obowiązkowa specjalizacja do zaliczenia. Ale bardzo przyjemna.

Zajęcia miałam przez dwa semestry. Tak jak w przypadku wielu innych zajęć polegały na konsultacjach moich powstających prac. Najpierw był temat, potem projekty, szkice, no i pierwsze próby realizacji. Aż do gotowego elementu biżuteryjnego. Zaznaczam, że często były to rzeczy mniej funkcjonalne.
 
Każdy wybierał sobie tworzywa i materiały, które chciał wykorzystać przy konkretnym projekcie. Jedynie osoby, które miały biżuterię jako główną specjalizację musiały w pewnym momencie zacząć realizować w metalach.


Miałam możliwość realizowania moich pomysłów w metalu. Niestety musiałabym zaopatrzyć się w różne narzędzia. I mam tu na myśli masę różnych, nieznanych mi narzędzi, o nieznanych nazwach. Kwasy. Palniki. Trwałe podkładki. Blachy. Narzędzia do cięcia. Pewnie i lupę. W każdym razie ja byłam i nadal jestem w tej kwestii bardzo zielona. A zaopatrzanie się w to wszystko tylko na chwilę było mi niepotrzebne. Raczej nie bawiłabym się w to dalej. Dlatego realizowałam z innych tworzyw.

Moje realizacje z tych zajęć możecie obejrzeć w zbiorczym wpisie:




Na koniec zaznaczę jeszcze coś ważnego. Choć często realizacje na Projektowaniu biżuterii były bardzo niekonwencjonalne i mało użytkowe, to powstawały także prace gotowe do noszenia, choć może nieco ekscentryczne ;) Przy najbliżej okazji przedstawię Wam prace mojej koleżanki z uczelni i może namówię ją na mały wywiad lub coś w tym stylu ;) Jesteście zainteresowani?

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Takie zajęcia często są bardzo ciekawe :) Dużo też zależy od samych prowadzących zajęcia, jaka jest atmosfera, ile swobody itd. Ja byłam z tych spotkań bardzo zadowolona i poświęciłam dużo czasu na biżuterię w domowym zaciszu.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)