poniedziałek, 4 maja 2015

Chwilowe spowolnienie działalności bloga z ważnych powodów

Moi Kochani :)

Zapewne zauważyliście mniejszą częstotliwość wpisów na blogu i sporo zaległości z niektórymi postami. Na początku roku uprzedzałam Was, że coś takiego jest bardzo prawdopodobne. Pisałam także, że to wcale nie będzie oznaczać końca bloga, a jedynie tymczasowe spowolnienie życia bloga.

Powodem tego są przygotowania. Przygotowania do ... ślubu i wesela Iselle (to znaczy mnie;) i Kocurka. Po raz pierwszy piszę o tym otwarcie, wcześniej umieszczałam to gdzieś między zdaniami :) Tak naprawdę wchodzimy właśnie w ostatnią i najbardziej gorączkową fazę przygotowań. Stąd mniej czasu na przygotowywanie wpisów. Przy okazji zajmują mnie jeszcze inne równie ważne sprawy, więc sami rozumiecie ;)

Będę się dużo mniej angażowała w przygotowywanie wpisów (jak na złość skończyły mi się już wcześniej przygotowane teksty). Postaram się jednak od czasu do czasu coś nowego dodać. Zależy jak będzie z czasem i motywacją.

W każdym razie, proszę Was, nie uciekajcie daleko, Drodzy Czytelnicy. To nie koniec. Jeszcze wiele będzie się tu działo. Wiele tekstów i zdjęć przed Wami. Trzymajcie kciuki i oczekujcie aktualizacji ;)

4 komentarze:

  1. Życzę powodzenia w przygotowaniu przyjęcia weselnego aby wszystko było dopracowane :)
    I mam nadzieję, że suknia będzie zaprojektowana przez Ciebie.
    Powodzenia i spokojnie przygotowuj się do uroczystości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)

      Suknia niestety nie jest mojego projektu. Gdybym sama ją projektowała, prawdopodobnie nie leżałaby na mnie idealnie i nie do końca odpowiadałaby mi. Nigdy nie wiadomo jak coś będzie wyglądało po uszyciu. Za dużo niewiadomych jak dla mnie :) A jestem strasznie wybredna ^^
      Zawsze najpierw mierzę i dopiero mam ostateczny obraz :)

      Wolałam pomierzyć wiele sukien i wybrać coś gotowego. Jak się okazało bardzo dużo fasonów mi pasowało i od biedy wybrałabym jakąś pierwszą lepszą. Jednak zawsze chce się znaleźć tą jedną idealną, która nie tylko pięknie leży i wygląda, ale też pasuje do charakteru. Znalazłam taką :)

      W przyszłym tygodniu pierwsza przymiarka ;) Co najlepsze mam wszystkie dodatki kupione i nawet fryzurę i makijaż umówione tuż przed przymiarką. Od razu poznam efekt końcowy.

      Usuń
  2. To super, gratuluję :) Rozumiem, życie we dwójkę to nie to samo co życie w pojedynkę i blog musi zejść na drugi plan ;) Ja pozostanę dalej czytelniczką Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Póki co jeszcze żyjemy osobno, ale sprawy ślubne w większości są na mojej głowie, więc zabierają mi sporo czasu i nerwów. Jak się z nimi uporam to kolejna będzie przeprowadzka, więc będę miała co robić.
      Liczę jednak, że w pewnym momencie blog zamiast wrócić do normalności bardziej przyśpieszy.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)