sobota, 14 lutego 2015

Kalendarz przydatny w prowadzeniu bloga

Dziś mała ciekawostka przydatna w prowadzeniu bloga. Testuję tę metodę już któryś miesiąc i efekty są naprawdę świetne. A chodzi o planowanie wpisów na blogu.

Poniżej macie tabelkę. Jest przystosowana do każdego miesiąca. Jedyne co musicie zrobić to wpisać na samej górze miesiąc i rok oraz uzupełnić okienka o daty. Tabelka pasuje nawet do najdłuższych miesięcy, okienek nie zabraknie ;) Jest to uniwersalny szablon. 


Jak go używam?
Numer dnia zapisuję w prawym dolnym rogu każdego okienka. Malutki numer. Gdy planuję wpisy na bieżący miesiąc i kolejne ołówkiem zapisuję nazwę wpisu. Najlepiej ołówkiem, bo często zmienia się plany i trzeba wymazywać. Wpis już opublikowany poprawiam różowym, jaskrawym pisakiem. Dzień bez wpisu, gdy już minie, po prostu skreślam ołówkiem. Wpisy opublikowane z wyprzedzeniem (zaplanowane na konkretną datę) oznaczam poprzez wyraźne wzięcie w kółeczko numeru dnia.

Stare kartki ciągle trzymam dla własnej informacji. Wspomagam się jeszcze drugim kalendarzem, ale już w Wordzie. Mam tam zapisane ogólne tematyki wpisów na kolejne dni tygodnia.


Jak wygląda skuteczność takiego kalendarza? Bardzo skuteczny. Mogę z dużym wyprzedzeniem zaplanować wpisy, przygotować je i z wyprzedzeniem opublikować. Mam bardzo przejrzysty obraz kolejnych miesięcy. Taki kalendarz pomaga w zmotywowaniu się do regularnego prowadzenia bloga. Wcześniej publikowałam wpisy jak mi się chciało, kiedy opracowałam notki, kiedy miałam na to ochotę. W efekcie potrafiłam raz publikować 4 wpisy miesięcznie, innym razem 7 wpisów. Po wprowadzeniu kalendarza wiem na pewno, że przygotuję minimum 10 wpisów miesięcznie, nawet 15 i więcej.

Dodatkowo ułatwia mi to prowadzenie stałych serii wpisów, nie zapominam o nich. Jestem w stanie zaplanować termin każdego tematu, filmu, książki. Oczywiście możliwe są przesunięcia wpisów lub odwołanie. Zdarza się.

Przygotowanie kilkunastu wpisów w miesiącu nie jest łatwe z początku. Ale czasem na pewno zdarza się Wam opracować na raz dwa lub trzy tematy. Wtedy możecie te gotowe opublikować w późniejszym czasie. Ja mam dni, że nic nie napiszę, albo dni w które jestem w stanie przygotować od 3 do 5 wpisów. Nigdy nie publikuję od razu wszystkich tylko zapisuję je w odpowiednim miejscu w kalendarzu. W tym momencie mam zaplanowane i gotowe niektóre wpisy nawet na 6 miesięcy do przodu. Stopniowo przygotowuję kolejne. Jest to dla mnie duża wygoda. W razie nagłej przerwy lub awarii, część wpisów będzie sama się publikowała.

Oczywiście liczę się z nagłymi, niezaplanowanymi wpisami. Zawsze mam na nie miejsce, w razie czego coś przesuwam. Wiele wpisów nadal przygotowuję tuż przed publikacją.


A Wy jak planujecie swoje posty? Z jakim wyprzedzeniem je przygotowujecie? Może macie swoje własne metody?

2 komentarze:

  1. Ooo ciekawa organizacja. Nie prowadzę kalendarzu mam swój notatnik gdzie mam wpisane pomysły na posty. Każdy pomysł czy opis czeka na swoją kolejkę. Są również wpisane projekty ale czekają na realizację, proces tworzenia musi trochę potrwać. A potem je publikuję. Nie mam określonego terminu publikowania postów piszę go lub jest gotowy i wtedy publikuję. Jeśli przez jakiś czas nie prowadzę bloga zajmuję mój czas modernizacją mojej strony internetowej lub szyjąc. Ale są momenty, że mam dość komputera i robię długą przerwę aby zresetować mój umysł i poszukać gdzieś inspiracji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio mam coraz więcej przerw od kompa i bloga ^^ Raz inne sprawy na głowie, teraz jeszcze awaria komórki i nie mogę iść na skróty i sprawdzać wiadomości przez komórkę. A laptopa nie zawsze ze sobą biorę na wyjazdy.

      Ogólnie kalendarz najlepiej się sprawdza w przypadku profesjonalnego blogowania, gdy trzeba pamiętać o wielu rzeczach na raz. Mnie jest daleko do poważnej blogerki ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)