piątek, 6 lutego 2015

Film: Falbalas. Ludzie i manekiny

Dzisiaj przedstawiam Wam film, który sama chciałabym obejrzeć. No niestety. Czasem filmy, które mogą być ciekawe są praktycznie niedostępne do obejrzenia. Brak dvd, w programie telewizyjnym pojawiają się raz na kilka lat i to często na kanałach zagranicznych. W internecie także nie do zdobycia. W tym przypadku udało mi się obejrzeć na You Tube fragmenty tej konkretnej propozycji i to musi mi wystarczyć na razie. Ale może ktoś z Was oglądał ten film i podzieliłby się opinią na jego temat?



Ludzie i manekiny (Falbalas), reż. Jacques Becker, Francja 1945


Zainteresował mnie ten film, gdy znalazłam o nim wzmiankę w biografii Christiana Diora. Sam projektant nie miał z nim nic wspólnego, ale przy okazji autorka książki opisywała różne inne wydarzenia i fakty. Sam film przestawia dom mody w czasie II wojny światowej, co może być bardzo interesujące.


Właśnie z biografii Diora dowiedziałam się, że paryskie domy mody funkcjonowały w czasie niemieckiej okupacji. Oczywiście był taki czas, że były wszystkie pozamykane, ale w pewnym momencie ponownie rozpoczęły swoją działalność. Okupant jednak próbował stłamsić francuską modę, a nowymi stolicami mody uczynić Berlin i Wiedeń. Chciał dosłownie przenieść zakłady i fachowców z Paryża do tych dwóch wspomnianych stolic. Oznaczałoby to koniec haute couture, katastrofę ekonomiczną branży odzieżowej we Francji. Całe szczęście prezes Izby Mody, Lucien Lelong, zdołał odwieść niemieckie władze od tego pomysłu i przedstawił im inną myśl - niech stworzą swoją własną modę.

To jednak nie rozwiązało do końca sprawy. Domy mody nadal miały ogromne problemy, aby przetrwać. Brakowało tkanin. Lelongowi udało się jednak wywalczyć większy limit zakupowy tkanin dla kilkudziesięciu domów. Dodatkowo wierne klientki nadal wspierały projektantów i krawców pojawiając się na pokazach mody i kupując ubrania. Ale mimo to wiele domów zamknięto pod różnymi pretekstami.

A jak wyglądały wtedy francuskie ubrania? Oszczędne w kroju i tkaninach. Proste i szare. Ale za to z wielkimi kapeluszami, które ozdabiano pozostającymi ścinkami tkanin. Nic się nie marnowało. I to właśnie kapelusze były jedną z form protestu, buntu ludzi i przemysłu odzieżowego. To był kolejny powód dla którego Niemcy chciały ograniczyć możliwości paryskich domów mody poprzez nakładanie kolejnych ograniczeń np. w ilości modeli w kolekcjach. Polecam poprzeglądać książki z modą z tego okresu :)


No i właśnie te powyższe informacje zachęciły mnie do zainteresowania się filmem Falbalas. A może ktoś z Was może polecić jakieś inne źródła (filmy, artykuły, książki) dotyczące mody w okresie wojennym?


Źródła ilustracji:
http://www.dvdclassik.com/upload/images/affiches/falbalas1.jpg
https://olivierpere.files.wordpress.com/2011/10/falbalas.jpg
http://4.bp.blogspot.com/__a9cKq1YNKE/TQZv_G8OreI/AAAAAAAAAmg/lcCzcuNW7x0/s1600/falbalas-01-g.jpg
http://www.dvdclassik.com/upload/images/galeries/film-falbalas4.jpeg
http://theredlist.com/media/database/fashion2/history/1930/marcel_rochas/2-marcel-rochas-theredlist.jpg
http://www.dvdclassik.com/upload/images/critique-falbalas-becker1.jpg
http://susanna.elle.se/wp-content/uploads/sites/30/2013/10/falbalasny-700x496.jpg

2 komentarze:

  1. W biografii Coco Chanel również opisane jest jak jej dom mody został okupowany przez Niemców.
    Jest również wątek nawet spory jak pojawił się na salonach Christian Dior, po wojnie zrobił rewolucje w Paryżu. A Coco Chanel wróciła do Paryża aby przypomnieć o sobie. W tamtych czasach Christian Dior był dla niej konkurencją. Napiszę tak była wściekła że jakiś mężczyzna chce być lepszy od niej :) Polecam dwie książki: "Coco Chanel Legenda i życie" - Justine Picardie oraz "Coco Chanel Życie Intymne" - Lisa Chaney Czyta się szybko mam dwie przerobione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Już jakiś czas się czaję na książki o Chanel, ale wiem, że trochę ich jest. A wcześniej chciałam przeczytać książki, które już posiadam :) Obiło mi się o uszy, że Chanel miała charakterek ^^

      Słyszałam też ostatnio o książce "Moda w okupowanej Francji i jej polskie echa" i pewnie z ciekawości się w nią zaopatrzę. Jest ponoć bardzo interesująca, ale niekoniecznie dobrze skonstruowana.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)