sobota, 6 grudnia 2014

Jak zorganizować wystawę i wernisaż swoich prac?


Może się wydawać, że wystawienie własnych prac jest niezwykle łatwe: zawiesić je na ścianie w galerii i zaprosić gości na wernisaż. Tylko z pozoru.


PRACE DO WYSTAWIENIA
Zanim zaczniemy przygotowywać wystawę i wernisaż powinniśmy zgromadzić odpowiednią ilość prac, które zamierzamy na niej zaprezentować. Mogą to być różne prace, ale często wystawy robi się tematyczne. To znaczy, przedstawia się jakiś cykl powiązanych ze sobą prac w podobnych technikach. Nie jest to konieczność, ale moim zdaniem prace na wystawę powinny zostać wybrane bardzo starannie i powinny tworzyć jakąś względną całość. Czasem warto stworzyć nową serię prac specjalnie do wystawienia.


SPOSÓB EKSPOZYCJI PRAC
Gdy już wybraliśmy prace musimy się zastanowić w jaki sposób je zaprezentować. Jeśli są to rzeźby to będziemy potrzebowali jakiś wysokich brył. W przypadku malarstwa sztalug. Warto się zorientować czy miejsce, w którym wystawiamy może udostępnić własne sztalugi. Oczywiście jeśli poszukamy w internecie to znajdziemy sztalugi do wynajęcia. Możemy także prezentować prace na ścianach, jeśli jest możliwość powieszenia ich. Jeśli nie to pozostaje nam nasza kreatywność - zawsze możemy wymyślić jakiś ciekawy sposób wyeksponowania naszych prac ;) Taki problem zwykle występuje, gdy wystawiamy prace w miejscu do tego nieprzystosowanym np. w kawiarni.



MIEJSCE WYSTAWY
Nie ma się co łudzić. Nieznany artysta będzie miał trudności z wystawieniem swoich prac w galerii sztuki. Mimo to zachęcam do rozejrzenia się i popytania innych osób. Jest całkiem sporo małych galerii, gdzie nie będzie z tym problemu. Pamiętajcie, że wynajęcie takiej sali wiąże się zwykle z jakąś opłatą. 
Najciekawsze miejsca do wystawiania swoich prac to takie, gdzie przewijają się ludzie. Czyli kawiarnie, bary, biblioteki, ośrodki kultury, galerie handlowe, kina, hotele itd. Z pewnością najtaniej (a nawet bezpłatnie) wyjdzie miejska biblioteka czy ośrodek kultury.


WERNISAŻ
Niewtajemniczonym wyjaśnię: wernisaż to uroczyste otwarcie wystawy. Jak to wygląda w praktyce? Zapraszamy znajomych, rozwieszamy informacje tam gdzie trzeba, znajomym możemy wręczyć przygotowane zaproszenia. Takie wernisaże mogą być otwarte dla wszystkich lub tylko dla osób z zaproszeniami. Choć myślę, że nawet przy otwartym wydarzeniu warto przygotować kilka zaproszeń dla naszych znajomych czy rodziny.
Wernisaże odbywają się zwykle wieczorami. Przygotowuje się poczęstunek, napoje, alkohol. Wypada się ubrać bardziej elegancko i przygotować jakieś małe przemówienie na otwarcie wernisażu. Przy tej okazji jest zwykle możliwość porozmawiania z twórcą, zadawania mu pytań w związku z jego twórczością. Jest to także okazja do rozdawania wizytówek (w przypadku większych imprez). Często pojawia się też fotograf, który dokumentuje wydarzenie. Po wszystkim goście się rozchodzą. Prace pozostają jeszcze do oglądania przez określony czas (tygodnie, miesiące).


UBIÓR
Na wernisaż wypada ubrać się elegancko. Szczególnie artysta wystawiający swoje prace, choć zaobserwowałam, że artyści nawet na takie wydarzenia ubierają się ... niedbale. Goście zwykle ubierają się bardzo różnie: od strojów codziennych po eleganckie ubrania. Nie zapomnijcie o włosach i makijażu ;)


REKLAMA 
Zareklamujcie się w internecie: na Facebook'u, Twitterze itd. Przygotujcie graficzny plakat informujący o wernisażu i udostępniajcie w internecie, wśród znajomych i rodziny. Zawieście plakat w miejscu, gdzie odbędzie się wystawa. Obklejcie słupy ogłoszeniowe w mieście.



POCZĘSTUNEK I NAPOJE
Zwykle podaje się je w formie szwedzkiego stołu. Są to suche przekąski, kanapeczki, paluszki, ciastka, czasem jakieś babeczki lub placek. Kawę i herbatę można podać w termosach, soki rozlać do dzbanków.  Najlepiej pasujący alkohol to wino. W tym wypadku warto postarać się o szkło, a nie podawać w plastikowych kubeczkach. Zdradzę ciekawostkę: podczas pewnego wernisażu wino podawano w różnych naczyniach: kieliszkach o różnych kształtach, kuflach do piwa, szklaneczkach. Wyglądało to bardzo oryginalnie.
Uwaga! Lepiej nie przesadzać z ilością przekąsek i napoi, bo wyjdzie nam piknik, a nie wernisaż. Zalecam ograniczać się do samych napoi i drobnej przekąski.


RECENZJE PO WERNISAŻU
Warto przed wernisażem skontaktować się z jakąś lokalną gazetą, dziennikarzem. Jeśli jakiś dobry znajomy prowadzi bloga, możecie poprosić go o napisanie relacji z wernisażu. Bardzo fajnie jakiś czas po wystawie przeczytać jakieś recenzje zaproszonych osób.


DOPILNUJMY NIEKTÓRYCH RZECZY OSOBIŚCIE
Postarajmy się uczestniczyć w organizacji wystawy osobiście. Nie zostawiajmy tego innym ludziom (no chyba, że nie mamy takiej możliwości). Zawsze jest pewne prawdopodobieństwo, że coś zostanie zrobione niewłaściwie jeśli tego wcześniej nie sprawdzimy lub sami nie zrobimy np. pracę powieszą do góry nogami (widziałam już coś takiego).



Oczywiście istnieje jeszcze wiele drobniejszych spraw związanych z organizacją takiej wystawy i wernisażu. Na każdym kroku mogą pojawić się jakieś trudności, dodatkowe koszty. Nie zrażajmy się. Móc pochwalić się indywidualną wystawą to naprawdę świetna sprawa, zwłaszcza dla młodego artysty.

3 komentarze:

  1. Przyczepię się tylko do ubioru. Na moim wernisażu byłam ubrana elegancko jednakże panie u których wystawiałam swoje prace oceniły że wyglądałam jak ciotka i powinnam postawić na nieco luzu i swobody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :) No to zależy od punktu widzenia ^^ Ja trafiłam na wernisaż, że jeden artysta wystawiający był nawet we fraku, a spora część bardzo luźno. Zależy też myślę od miejsca

      Usuń
  2. Dzisiaj mój wernisaż wystawy szkiców architektury okolicznego miasta...Troszkę się denerwuję :-) Pierwszą wystawę miałam w mojej malutkiej miejscowości w domu kultury i bylo dosyc kameralnie, dzisiaj zapowiada się trochę większe wydarzenie w Bibliotece Pedagogicznej w MIEŚCIE , nie na wsi jak poprzednio ;-) Mam nadzieję, że goście bedą zadowoleni i że prace ich zainteresują.Sama zdecydowałam się na otwarcie (mimo, że w owej placówce nie jest ono wymagane) i mogłoby przejść "bez echa", ale......jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)