sobota, 29 listopada 2014

Papier ksero czy zeszyt?

Temat można by podciągnąć pod przedstawianie różnych produktów plastycznych, jednak nie zamierzam charakteryzować konkretnych firm. Po prostu dziś będzie o papierze ;)

Artyści i różni projektanci lubią papier. Nie wszyscy jednak lubią pracować z notatnikami. Sięgają wtedy po luźne kartki. Bloki specjalistyczne tanie nie są, ale w przypadku akwareli czy tuszu świetnie się sprawdzają. Jeśli nasze prace mają charakter luźny, roboczy to sięgamy po dużo tańszy papier, właśnie po papier ksero (dostępny w rydzach).

Ja lubię papier ksero. Luźne kartki to zaleta. Gdy projektuję kolekcję mogę do woli je rozkładać w różnej kolejności. I zamieniać. Jeśli jednak zaprojektuję więcej różnych wersji, to teczka zaczyna trochę ważyć. Z czasem się nieco wycwaniłam ;) Kupiłam papier ksero w większym formacie - A3. Dzięki temu na jednej takiej kartce mogłam zmieścić aż trzy projekty, podczas gdy na A4 szkicowałam tylko jeden strój. Zdarza się czasem, że tą większą kartkę A3 tnę na kilka części, aby rozdzielić projekt wybrany od odrzuconych. Nie jest to dla mnie problemem ^^

Papier ksero wykorzystywałam także do moich szkiców rysunkowych i malarskich. Choć szybko zaczyna falować pod wpływem wody to w przypadku szkiców roboczych wychodzi bardzo ekonomicznie.

Jeszcze wracając do notatników. Posiadam kilka, ale znacznie swobodniej czuję się projektując na luźnych kartkach. Notatników mi zwykle szkoda na moje bohomazy ;) Jednak dodam, że zeszyty znakomicie sprawdzają się w podróży, gdy tworzymy siedząc w kawiarni czy na ławce albo w pociągu.

A Wy? Wolicie luźne kartki czy notatnik?

2 komentarze:

  1. Podobnie jak ty używam luźnych kartek w domu również jest to papier do ksero.
    A w trasie obowiązkowo notatnik, aby zapisać coś co zobaczyłam ciekawego w mieście lub w trasie pociągiem, autobusem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W domu się nad tym nie panuje to bierze się co leci, a w autobusie to już nie byłoby to możliwe, w ogóle niestety jestem typem, który w autobusie się rozprasza, a więc nie ma mowy o tworzeniu w trasie, ale bardzo lubię szkicowniki choć rzadko z nich korzystam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)