czwartek, 27 listopada 2014

O wszystkim i o niczym

Wpis nie planowany, taki luźniejszy ;)

1. Najpierw pragnę podziękować stałym czytelnikom za wsparcie i ... no zaglądanie na mojego bloga ;) Bardzo motywujecie. Serdecznie witam nowych czytelników. Ostatnio trochę Was przybyło jeśli wziąć pod uwagę listę obserwatorów i polubień na Funpage'u oraz statystyki. Nie wszyscy się pewnie udzielają w widoczny sposób, ale mimo to jestem pewna, że gdzieś tam jesteście i zaglądacie tu ;) Dziękuję bardzo.

2. Zachęcam Was do komentarzy i wiadomości. Jeśli macie jakieś pytania, sugestie, cokolwiek do powiedzenia to zapraszam. Możecie się ze mną porozumieć/skontaktować na wiele sposobów. Nie gryzę i chętnie posłucham czasem Waszych opinii. Staram się być otwarta, choć czasem jestem zbyt poprawna politycznie i nie tylko ;)
Możliwy kontakt: gadu gadu, email, komentarze na blogu, komentarze i wiadomości prywatne na Funpage'u, Ask.fm

3. Jedna malutka uwaga, głównie do Panów: nie szukam modeli do aktów ;) Czasem dostaję takie zapytania. Troszkę to krępujące, bo nie chcę nikogo urazić, ale czasem czytam takie wiadomości i są bardzo dwuznaczne. Oczywiście co innego, gdybym malowała/szkicowała w pracowni pełnej ludzi. Na prywatne spotkania nie szans ;)

4. Jak zwykle informuję, że w przyszłości możliwe są jakieś dłuższe przerwy w funkcjonowaniu bloga. Wynikać to może z niespodziewanych zdarzeń i awarii mojego sprzętu. Ostatnio psuje się coraz częściej :/ Tak, zamierzam kupić nowego laptopa, ale pewnie zrobię to, gdy obecny klęknie. Na razie jest w tej kwestii bardzo uparty. Wystarczy, że go postraszę utylizacją to od razu wraca do normalności, choć czasem z drobną pomocą ^^

5. Jeszcze takie jedno przemyślenie. Fajnie byłoby się kiedyś spotkać osobiście z niektórymi z Was. Łatwe to pewnie nie będzie, bo świat jest długi i szeroki, ale może kiedyś przy odrobinie szczęścia ;)


Tyle na chwilę obecną :)

4 komentarze:

  1. Ładnie opisane i zaplanowane....i zbyt poprawna politycznie / rety ja jestem anty polityczna, mam nadzieje, że nie wpłynie to na nasze relacje :)
    Pomysł ciekawy aby się spotkać, ale niestety dla mnie za daleko. Planuję za dwa góra trzy lata
    wrócić do kraju i wtedy to już nie stawia to dla mnie żaden problem aby się spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpłynie - prywatnie też nie znoszę polityki ;p musi być naprawdę duża afera, abym się nią zainteresowała ^^ Na blogu jestem zwykle taka jak w realnym życiu przed osobami mi mniej znanymi lub całkiem obcymi - ostrożna. Jak rozpoznam teren to mogę szaleć ;) Zresztą do dziś pamiętam bezcenne miny koleżanek z liceum - bo się pojawiłam na imprezie urodzinowej w klubie, w prezencie przyniosłam wódkę i nawet piłam alkohol. Nie sądziłam, że wyglądałam tak niepozornie ^^

      Pomyśli się za parę lat ;)

      Usuń
    2. ooo to coś podobne jak ja, napiszę tak, że cholernie jestem nie dostępna ale jak już zaprzyjaźnianie się z kimś to zmieniam się na otwartą osobę. Obecnie nie szukam nowych przyjaciół mam małe grono przyjaciół to mi wystarczy, bardzo zamykam się w swoim świecie :) i jest mi tak dobrze. Chronię moją prywatność.

      Ooo proszę też bym się pewnie zdziwiłam alkohol i papieroski na imprez :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)