poniedziałek, 13 października 2014

Jak zostałam projektantką ubioru? Historia Iselle - wstęp

W ostatnich latach udzielałam się sporo w ramach różnych targów edukacyjnych, jako reprezentantka mojej uczelni. Pewnie zabrzmi to śmiesznie, ale w tamtym czasie poczułam pewne "powołanie". Chciałam szerzyć wiedzę nie tyle o swojej uczelni (unikam wymieniania jej nazwy jeśli nie otrzymam takiego pytania, w końcu nie płacą mi za reklamę ;), co o świecie, w którym się znalazłam, o zajęciach i ćwiczeniach na uczelni, rekrutacjach i innych rzeczach związanych z projektowaniem ubioru. Pamiętam, że zamieściłam wtedy jakąś krótką informację na jakimś forum z zawodami, z kontaktem do mnie. Nie minęło dużo czasu i posypały się wiadomości na gadu gadu. Bardzo miło wspominam tamten okres. Z wieloma osobami bardzo miło się pisało :) Potem jakoś to ucichło, przez jakiś czas nie korzystałam z komunikatora. Założyłam bloga i choć początkowo miał być tylko zbiorem wpisów z moimi pracami przekształcił się w coś więcej. Znowu zamieściłam gdzieś kontakt do mnie, do bloga. I ponownie zaczęły się wiadomości. Chyba za tym tęskniłam ;)

Zwykle otrzymuję pytania o szczegóły rekrutacji, egzaminów, zajęć. Często ludzie przedstawiają mi swoje historie i proszą o jakieś sugestie, rady. Udzielam ich, staram się jak najbardziej wczuć w każdą sytuację. Zwykle podaję także przykłady moich własnych sytuacji i doświadczeń, które czasem są bardzo podobne, a czasem pomagają wyobrazić sobie uczelnię, specyfikę tego kierunku i zajęcia. Czasem wystarczy dodać pytającej osobie więcej pewności siebie.

Najlepiej opisywać wszystko na przykładach. W tym wypadku ja będę przykładem. Postanowiłam przybliżyć Wam nieco moją historię, drogę do stania się projektantką ubioru, która tak naprawdę ciągle trwa (teoretycznie nią już jestem, ale jeszcze nie zawodowo). Nadal jeszcze wiele potrzeba, abym spełniła swoje marzenie, ale wierzę, że to tylko kwestia czasu. Poznacie moje kolejne wybory i ich konsekwencje. Może pomoże to Wam podjąć własne decyzje. Zapraszam jutro ;)


PS. Brakuje mi tych targów edukacyjnych. Świetnie się bawiłam ^^

2 komentarze:

  1. ooo coś interesującego do czytania, ciekawa będzie historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie będzie po kawałku ;) Ostatnia część w piątek

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)