wtorek, 9 września 2014

Zestawienie kilku prac malarskich

Czasem, a nawet często artystom zdarza się powracać do jakiegoś motywu kilkukrotnie. Lub do danej kompozycji czy modela. Robiłam tak także i ja, choć zwykle z małego przymusu. Martwe natury w pracowaniach nie zmieniają się aż tak często i czasem trzeba malować konkretną kompozycję kilka razy z różnych ujęć. Choć to nie główny powód. Zwykle kompozycja, która nam się podoba jest już oblegana przez innych studentów, a inne mniej oblegane nie bardzo się nam podobają (lub mogą być dla nas za trudne - przynajmniej tak myślimy ;). Przedstawiam Wam zestawienie porównawcze prac malarskich bazujących na tych samych martwych naturach.

Jak widać pierwsza para jest do siebie bardzo podobna kolorystycznie. Jednak w przypadku drugiej pracy trochę nazmyślałam ;)


W czerwcu przedstawiłam Wam aż trzy prace bazujące na jednej kompozycji. Każda w innym formacie.


 
Nowi czytelnicy mogą nie kojarzyć poniższych prac. Publikowałam je w pierwszych miesiącach życia bloga.


W przypadku kolejnych dwóch prac, podobieństwo jest już trudniejsze do dostrzeżenia. Zapewniam jednak, że obie przedstawią tę samą kompozycję.


Przy okazji poszukiwania kolejnych porównań zorientowałam się, że ... nie opublikowałam jednej z prac, która także przydałaby się w tym zestawieniu. Dlatego szybko ją odnalazłam i przygotowałam niezaplanowanych wpis. Poniżej przedstawiam ją w zestawieniu z inną pracą.


Na zakończenie dwie pary naprawdę starych prac malarskich z pierwszego roku licencjatu. Pierwsze zestawienie to pierwsze prace malarskie namalowane przeze mnie na studiach. Straszne, co? ;)


Drugie zestawienie przedstawia jedne z ostatnich prac z pierwszego roku. Powoli zaczynałam się rozmalowywać. Odkryłam też, że bardziej wolę rysunek farbami niż ołówkiem :)



To prawdopodobnie nie są ostatnie kompozycje, które posłużyły do powstania więcej niż jednej pracy malarskiej. Ale przyszłość pokaże co jeszcze zmaluję ;)

2 komentarze:

  1. prace naprawdę fajne! Widać duży progres - to dobrze! :) Najbardziej mi się spodobała seria z tą szpulką nici, ma coś w sobie :)
    creativamente.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)