poniedziałek, 15 września 2014

Odpowiadam na pytania Iwakki, czyli o projektowaniu ubioru w moim wydaniu

Na pewno kojarzycie te nominacje Liebster Blog i inne tego typu. Już od dawna w tym nie uczestniczę, bo tak jakoś wyszło. Może mi się nudziły te pytania? Czasem są dosyć nudne i podobne. A szukanie kolejnych osób do nominacji ... cóż znam kilka osób, które chciałabym nominować, ale widzę, że wiele osób już to drażni (ile można odpowiadać i nominować; ja już ze trzy razy się w to bawiłam ;). W tym wypadku stwierdziłam, że pytania od Iwakki są bardzo interesujące i szkoda na nie nie odpowiadać ;) A dotyczą projektowania ubioru.


1. Od czego zaczynasz pracę nad nową kolekcją?
Zwykle najpierw jest jakaś myśl, inspiracja i stopniowo zaczynam sobie wyobrażać strój/kolekcję, czyli krój, tkaniny, kolory, dodatki. Ta część dzieje się w głowie. Potem spisuję sobie informacje i zaczynam szkice. Staram się ułożyć wstępną filozofię kolekcji, aby była spójna. Ale nie zawsze tak jest. Czasem mam już wybraną tkaninę i to do niej wykonuję projekt, a innym razem widzę zarys sylwetki stroju do którego muszę dostosować resztę.

2. Czy zbierasz pomysły, inspiracje w notatniku lub na tablicy?
Tablicy niestety nie posiadam, ale pewnie sobie w przyszłości sprawię. Ułatwiłaby mi projektowanie ;) Na biurku czasem jest za ciasno.
Wszelkie projekty i inspiracje zbieram. Mam kilka zapełnionych całkiem lub mniej zeszytów i ogrom kartek. Te drugie trzymam w wielkim składanym koszu w szafie. Są to głównie stare rysunki z młodości i projekty ze studiów. Lubię do nich co jakiś czas wracać.

3. Miałabyś jakąś radę dla kogoś kto chciałby zostać projektantem mody?
Upór. Ambicja. Cierpliwość. Dużo pracy. Szczęście. Ludzie. To elementy moim zdaniem najważniejsze dla początkującego projektanta. No i miłość do tego zawodu ;)

4. Wybierasz określony temat kolekcji?
W przypadku zadań na studiach musiałam projektować pod temat lub hasło, więc czasem tak robię - jeśli tylko temat mi się podoba :). Ale gdy projektuję bardziej spontanicznie temat kolekcji wychodzi dopiero w dalszych fazach szkicowania.

5. Kiedy projektujesz, robisz to z myślą o konkretnych odbiorcach?
Tak. Czasem widzę młode dziewczyny, nastolatki, ale zwykle to raczej młode kobiety 20-latki, 30-latki nawet. Kobiety, które chcą założyć coś oryginalnego, ale nie bardzo ekstrawaganckiego.

6. Co najbardziej sprawia Ci satysfakcję, projektowanie ubioru czy malowanie obrazów?
Bardzo trudne pytanie ^^ W ostatnich latach tak pokochałam malowanie, że zaczęło konkurować z moją życiową pasją projektowania ubioru ;) A miałam nie malować :D
Na pewno satysfakcję sprawiają mi udane obrazy i widoczne postępy w doskonaleniu mojej techniki. W projektowaniu satysfakcję czuję jak widzę skończony ciuch, jak słyszę, że komuś autentycznie podoba się ten ciuch. Najbardziej satysfakcję sprawiają mi ludzie, którym się podoba mój wyrób, nieważnie czy to obraz czy ubranie.

7. Dlaczego chcesz zostać projektantem mody?
W sumie częściowo już jestem projektantką, ale póki co wolę się określać jako przyszła ;) Dopóki nie stworzę pierwszej samodzielnej kolekcji poczekam z tym stwierdzeniem na serio. Ale wracając do pytania.
Myśl o projektowaniu mody wykształciła się w czasach gimnazjum, gdy moje rysuneczki ubrań potraktowano poważniej niż dotąd i zorganizowano mi ich wystawy. Od tamtej pory bardzo uparcie dążyłam do tego celu. Tak po prostu. Czułam, że to chcę robić, że to kocham, że to moja przyszłość. Wielokrotnie zastanawiałam się nad innymi ścieżkami w życiu i zawsze wracałam do tej jednej - projektowania mody.

8. Gdzie szukasz inspiracji?
Z tym bywa bardzo różnie. Inspiracje mnie otaczają i często nie muszę ich szukać. Same przychodzą nagle do głowy. Bywa, że muszę w nocy wstać z łóżka, zapalić lampę i zanotować i poszkicować w zeszycie. A potem nie mogę zasnąć, bo o tym myślę ;)
A jeśli już wybieram jakąś inspirację to jest to coś co lubię, na czym się choć trochę znam, co mnie fascynuje. Fascynuje mnie np. sylwetka wylansowana przez Diora, japońskie komiksy, historia ubioru, muzyka.

9. Kto jest Twoim mentorem?
Na ten moment ... chyba go nie mam. Podziwiam doświadczenie i wiedzę mojej Pani konstruktorki z uczelni. Podziwiam Panią od historii ubioru i Pana od historii sztuki. I Pana od malarstwa. Nie są moimi mentorami, ale w jakiś sposób wpłynęli na moje postrzeganie świata, sztuki, mody. W przekazywanej przez nich wiedzy czułam jakąś pasję do tych dziedzin i częściowo mi się to udzieliło :) Podziwiam też pewnego kolegę P., za jego bajeczne wizje i wspaniałe wykonania (i pasję ^^). Więc póki co mentora brak ;)

10. Ulubiona książka związana z projektowaniem mody?
Nie mogłam się zdecydować :) Więc podam dwie pozycje.
Historia ubiorów, M. Gutkowska-Rychlewska [określam ją jako biblię mody, kupiłam ją na potrzeby wykładów z historii ubioru i pokochałam; wielka, gruba księga niełatwa do zdobycia, chyba najcenniejsza pozycja na mojej półce]
Moda. Historia mody od XVIII wieku do XX wieku, Kolekcja Instytutu Ubioru w Kioto, Tashen [kolejna gruba księga, ale z ogromną ilością pięknych zdjęć ubrań historycznych]

11. Dlaczego lubisz polar? Zainteresował mnie Twój ostatni post :)
Hmm... Jest tani, miękki, ciepły, elastyczny, ma wiele kolorów. I myślę, że mogę wykorzystać jego potencjał w moich realizacjach. Wiele osób myśli, że polar to tylko odzież sportowa. Ale myślę, że odzież sportowa może być jeszcze bardziej ciekawsza, a polar nada się także na co dzień. Nawet spróbowałabym go zastosować w bardziej eleganckich wydaniach ;) A że wiele osób neguje mój pomysł (w tym znajomi z uczelni, profesor i asystentka) to tym bardziej jestem uparta :D


Trochę się rozpisałam, no ale ciężko byłoby odpowiadać tak/nie, czarny, Dior, zima itd. Czuję, że to nie ostatni raz, gdy odpowiadam na jakieś pytania, więc nie bójcie się pytać ;) Jeszcze raz dziękuję Iwakki za nominację i zapraszam czytelników do odwiedzenia Atelier Iwakki, poznajcie jej projekty i realizacje, przeczytajcie jej historię. Naprawdę warto ;) To bardzo zdolna projektantka :)

2 komentarze:

  1. Mam taką samą reakcję jak ty na nominacje Liebster Blog. Problem polega właśnie w tym że, wszyscy zdają podobne pytania, to się nazywa tzw. złote myśli. Gdy nominuje się osobę, powinno się ją zainteresować pytaniami a nie wciskać co popadie :( Odpowiedzi są bardzo interesujące, wykonujemy podobne czynności w projektowaniu ubioru :) Mimo że nie skończyłam ASP. A mentora na pewno znajdziesz, ja go szukałam długa i znalazłam. A z polarem bardzo ciekawe podejście, świetny pomysł warto złamać zasadę, można stworzyć naprawdę coś fantastycznego. Tylko kwestia tego czy masz dużą siłę przebicia i przekonania że chcesz to zrobić. Musisz byś uparta i stanowcza w projektach, ten zawód jest brutalny, trzeba łamać zasady a nie którzy mydlą oczy że się nie da tego zrobić. Dziękuję za uznanie, jeszcze długa droga mnie czeka. Walczę i również chcę pokazać że, beż ukończenia ASP również można zostać projektantem mody, ale to tylko i wyłącznie od osoby zależy ile czasu poświęca na swoją pasję, to jest nauka przez całe życie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w ostatnich latach brakuje mi tego uporu i stanowczości :/ Gdzieś po drodze zgubiłam, na studiach bodajże. Pochłonęły mnie różne inne zadania, skupiałam się na zbyt wielu rzeczach jednocześnie i męczyły mnie nieudane konsultacje. Teraz motywują mnie bardziej konkursy :/ No i liczę, że polar przyniesie mi sukcesy i radości :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)