wtorek, 26 sierpnia 2014

Dzieło miesiąca - Pokutująca Maria Magdalena

W ramach promocji sztuki postanowiłam raz w miesiącu przedstawiać Wam jedno wybrane dzieło sztuki. Wpis nie będzie ograniczał się wyłącznie do zdjęcia. Specjalnie dla Was wyszukam interesujące informacje na temat danego dzieła, a także dodam kilka słów od siebie ;) Skupię się na mniej znanych, ale wizualnie atrakcyjnych, bo to właśnie te "śliczne" dzieła trafiają w gust zwykłych odbiorców.


Pokutująca Maria Magdalena olej na płótnie
Georges de la Tour (1593-1652), Francja

Zamierzałam przedstawić tylko jeden obraz de la Toura, ale zanim zdążyłam napisać drugie zdanie okazało się, .... że jest namalował on serię podobnych obrazów o tym samym tytule (chyba słyszałam kiedyś o tym, ale wyszło mi z głowy). Cóż, człowiek całe życie się uczy i dowiaduje nowych ciekawostek. I właśnie o to mi chodziło, o okazję do poszerzania wiedzy ;) Przedstawiam kolejne obrazy poniżej.




Georges de la Tour zasłynął z malowania obrazów w podobnej stylistyce jak powyższe. Przedstawiał ciemne pomieszczenia/sceny z ludźmi, gdzie ważnym elementem było źródło światła (świeca) oświetlające otoczenie. W ten sposób tworzył się nastrój tajemnicy, powagi, spokoju. W jego twórczości możemy znaleźć obrazy także w innej stylistyce, ale odsyłam Was z tym do innych źródeł ;)

Jeśli chodzi o przedstawione obrazy, to nie ma pewności czy wszystkie zostały namalowane przez de la Tour'a. Tylko jedno z nich jest podpisane. Problemem są też daty. Ogólnie określa się, że obrazy z tego cyklu powstały w latach 30. i 40. XVII wieku.

Tematyka obrazów dotyczy jak sam tytuł wskazuje Marii Magdaleny. Ukazuje nawrócenie się kobiety, jej rozmyślania nad męką Chrystusa, nad śmiercią i życiem doczesnym. Odrzuca bogactwo materialne. Zastanawia się nad ulotnością życia doczesnego. Płomień świecy symbolizuje nadzieję.
Interpretacja częściowo pochodzi ze źródeł internetowych. Częściowo dopowiedziałam swoje przemyślenia. A może dopowiecie coś na ten temat od siebie? ;)


Źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Georges_de_La_Tour
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pokutuj%C4%85ca_Magdalena

piątek, 22 sierpnia 2014

Film: Gia

Sierpniowy grafik trochę mi się poprzesuwał z powodu awarii laptopa, ale powoli nadrabiam zaległości z postami i prezentuję Wam kolejny film. Jeszcze mogliście nie zauważyć, ale grafiki postów, które ustalam są specyficzne. Filmy będą pojawiały się raz w miesiącu w piątki, tuż przed weekendem, tak samo jak propozycje książek. Projekty z wyzwania inspiracyjnego obejrzycie w czwartki. Początek tygodnia przeznaczyłam na sztukę, głównie malarstwo. W soboty spodziewajcie się artykułów. Niedziele przeznaczyłam na ... ubrania :) To tylko ogólny zarys, wpisów będzie więcej, ale nie mogę wszystkiego zdradzić. Czasem niektóre tematy będę przesuwała, aby przedstawić Wam bardziej aktualne. Nie przedłużając zapraszam do zapoznania się z moją kolejną propozycją filmową.


Gia, reż. Michael Cristofer, USA, 1998

Film przedstawia autentyczną historię amerykańskiej modelki Gii Marie Carangi, której kariera przypadła na początek lat 80. XX wieku. Jej życie i karierę przerwały narkotyki i AIDS. W rolę wcieliła się Angelina Jolie. W filmie pojawia się sporo scen z nagością i wątek homoseksualny. Mnie to nie razi, ale mogą znaleźć się osoby, które będzie to drażniło.


Zalety:
  • w filmie wykorzystano fragmenty pamiętnika Gii
  • historię opowiada wielu narratorów - matka Gii, przyjaciele, sama Gia
  • częściowo film jest w czerni i bieli - nadaje to ciekawy klimat
  • scena z nagą sesją zdjęciową
  • świetna gra Angeliny Jolie
  • w końcu naturalne modelki, a nie anorektyczki



Wady:
  • nagość
  • wątek homoseksualny
  • film dłuży się, jest trochę monotonny
  • spodziewałam się dowiedzieć więcej o świecie modelek; mało ciekawych ubrań
  • ukazano głównie sesje zdjęciowe i jeden pokaz mody, ale bez szczegółów nad czym boleję

Myślę, że ciekawie będzie porównać filmową Gię z tą prawdziwą. Wyszukałam kilka zdjęć. Jak widać sesja zdjęciowa z kratą miała naprawdę miejsce (choć Linda miała zupełnie inną fryzurę - widać to na innych zdjęciach ;).
Moim zdaniem prawdziwa Gia była naprawdę bardzo piękna. Choć Angelina do brzydul nie należy to jednak przegrywa pojedynek z modelką.


Źródła zdjęć:
http://www.filmweb.pl/film/Gia-1998-1413
http://1.bp.blogspot.com/-t2skHXhCuxY/T7WPBp7rkVI/AAAAAAAAAoc/s727i6_2pk0/s640/6a00e54f9153e088330168e56e61e9970c-800wi.jpg
http://hivgay.jp/wp-content/uploads/2014/05/j-4Z9AhtrjU.jpg
http://images2.fanpop.com/images/photos/5100000/Gia-Marie-Carangi-gia-5120471-440-650.jpg
http://38.media.tumblr.com/tumblr_m40ssjaLj81qd2gjzo1_400.jpg
http://wineandbowties.com/wordpress/wp-content/uploads/2012/12/1303293807_gia-marie-carangi-61.jpg

środa, 20 sierpnia 2014

XVI edycja konkursu dla projektantów ubioru OFF FASHION - Chinatown


Konkurs bardzo znany i bardzo prestiżowy. Jeśli miałabym polecać swoim czytelnikom imprezy, które pomogą im się wybić to będzie to właśnie OFF FASHION. To nie jest kolejny konkurs lokalny, do którego ciężko jest zebrać nawet uczestników. To już poważna zabawa. W zeszłym roku zastanawiałam się nad udziałem w nim, ale w końcu nic nie zaprojektowałam, nie uszyłam i nie zgłosiłam się. Ale może w tym roku to zrobię?

Konkurs odbywa się dwa razy w roku w Kielcach. Dostanie się do półfinału to już duży sukces. Oczywiście nagrody są warte świeczki. A teraz wypunktuję co ważne.

  • Konkurs jest dla wszystkich: studentów, absolwentów projektowania ubioru, pasjonatów mody itd. W regulaminie nie znalazłam wyraźnej informacji, ale określenie "konkurs międzynarodowy" sugeruje, że mogą w nim brać udział osoby z zza granicy ;) Dla pewności radzę zapytać organizatorów.
  • Zadanie konkursowe: należy przesłać projekty lub zdjęcia gotowych 4 modeli (minimum).
  • Hasło przewodnie: CHINATOWN.
  • Kryteria oceny: staranność wykonania projektów, dobór kolorów i dodatków, oryginalność kompozycji i formy ubioru, poszukiwanie nowych rozwiązań w ubiorze, widowiskowość prezentacji. Uwaga: projektujemy ubiory awangardowe.
  •  Nagrody: 15 tys. zł; 6 tys. zł; 3 tys. zł; wyróżnienia.
  • Termin nadsyłania zgłoszeń z projektami i zdjęciami - 3 listopada 2014.
  • Półfinał: 21 listopada 2014; Finał: 22 listopada 2014.
  • Półfinał i finał odbywają się w Kielcach; projektant musi się stawić z ubraniami.

Jak łatwo się zorientować, od zgłoszeń do półfinału jest niewiele czasu, więc warto pomyśleć nad uszyciem strojów wcześniej, a nie na ostatnią chwilę. Organizatorzy zapewniają uczestnikom noclegi. Dojazd na własny koszt.
Zapraszam do odwiedzenia strony organizatora i zapoznania się z regulaminem.


wtorek, 19 sierpnia 2014

Kolorowy kociołek czarownicy

Dzisiejszego wpisu nie planowałam, przygotowałam go na potrzeby innego, choć w sumie nie było to bardzo konieczne ;) Przedstawię Wam pracę malarską z drugiego roku licencjatu, której do tej pory nie mieliście możliwości zobaczyć. Nie należy do najlepszych, ale nie jest też tragiczna. Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, ale niestety nie posiadam innego.


Tę konkretną kompozycję malowałam dwa razy. Zapraszam do wpisu Martwy kociołek czarownicy.

piątek, 15 sierpnia 2014

Książka: Rysunek postaci w projektowaniu mody


Tuż przed rozpoczęciem studiów namiętnie poszukiwałam w Empikach różnych książek dotyczących mody i rysunku. Wtedy trafiłam na tytuł, który przedstawię w dzisiejszym wpisie. Myślę, że może Was zainteresować, gdyż przedstawia rysunki modelek i detali przydatne w ćwiczeniu Waszych rysunków projektowych. Wiele z nich wykorzystałam w swoich projektach. Zajrzyjcie do wpisów z etykietą żurnalowo.


Rysunek postaci w projektowaniu mody, Elisabetta Drudi, Tiziana Paci, tłum. Jan Kowalski, The Pepin Press BV/ Top Mark Centre, 2007

216 stron, okładka miękka, spis treści poniżej - nie jest bardzo rozbudowany


Książka na pewno spodoba się wszystkim miłośniczkom (i miłośnikom ;) projektowania ubioru. Szczególnie polecam ją amatorom. Znajdziecie w niej świetnie rozrysowane proporcje. Poszczególne części ciała zostały świetnie zanalizowane: opis, widoki z różnych stron, wstępne szkice konstrukcyjne, aż do ostatecznych rysunków. Co ciekawe autorzy nie zasypują nas ogromną ilością tekstu, a tylko niezbędnymi informacjami i wskazówkami, dzięki czemu nie siedzimy ciągle nad tekstem, a nad samymi szkicami. W drugiej części książki można pooglądać gotowe projekty w wersjach szkicu i z kolorem. Na zakończenie przedstawiono kroje i linie ubioru, różne fałdy i plisy, rysunki kieszeni, kołnierzy, obuwia itd.

Wiele stron w książce jest zagospodarowanych dosyć oszczędnie, czysto, nie są zapełnione do przesady. Moim zdaniem to zaleta, bo książka staje się bardziej czytelna i estetyczna w wyglądzie, choć akurat kolor okładki mogliby zmienić ;)



Zalety:
  • czytelne rysunki, szkice postaci, części ciał, detali np. dłonie, stopy, głowa, włosy, kieszenie, kołnierze
  • książka jest dostępna w języku polskim i angielskim
  • przy odrobinie szczęścia można odnaleźć w internecie ebook
  • książka jest zszywana a nie klejona, ułatwia to maksymalne otwieranie przy kopiowaniu rysunków i nie trzeba się martwić o wypadające kartki
  • prosty, ale świetny program ćwiczeń: kopiowanie rysunków z książki z pomocą kalki, potem bez kalki  i odtwarzanie z pamięci



Wady:
  • niektóre modelki są w dość dziwnie wygiętych pozach
  • ciała modelek wyglądają na umięśnione; umieszczono moim zdaniem zbyt dużo linii; wolałabym, aby były po prostu szczupłe, bo kojarzą mi się z kulturystkami :/ w szkicowaniu omijałam niepotrzebne kreski
  • w książce skupiono się tylko na sylwetce kobiety, nie znajdziecie w niej wzmianki o mężczyznach czy dzieciach
  • zauważyłam, że częściej dostępna jest wersja angielska niż polska w Empikach