środa, 2 lipca 2014

Czarno-biały trik malarski

Pewien mój kolega P. napisał pracę na temat koloru fioletowego. Bardzo interesujący temat, w sumie chętnie bym przeczytała ;) (już się oglądam za książką o symbolice koloru w filmach - chcecie recenzję?). To właśnie od P. usłyszałam, że wielu ludzi dziwi się, że można o czymś takim pisać. Na słowa "teoria koloru" robią wielkie oczy. Może kiedyś poruszę nieco to zagadnienie, ale na pewno w najbliższym czasie wrócę jeszcze do P. W tym wpisie przestawię Wam pewne ciekawostki związane z mieszaniem farb.

Czerń, biel i szarości zaliczamy do barw achromatycznych, nie posiadają dominanty barwnej. Z pozoru sprawa wygląda prosto. Chcemy biel, to bierzemy tubkę z bielą i wyciskamy. Chcemy czerń bierzemy tubkę czerni. Szarość uzyskujemy mieszając czerń i biel, możemy uzyskać jaśniejszą i ciemniejszą. Też tak kiedyś myślałam. Ale warto wykorzystać jeszcze inne barwy.


Obserwując nasze otoczenie możemy łatwo zauważyć, że barwy mają różne odcienie. Biel może być jasna i zimna, ale może też być ciepła i lekko żółtawa. Wystarczy porównać kilka różnych białych tkanin w sklepie lub kartki w różnych książkach. Z czernią jest tak samo. Na pewno znacie reklamy proszków i płynów do prania, gdzie porównują dwie koszulki.
 
W malarstwie też możemy łatwo uzyskać różne odcienie. Wystarczy do naszej bieli, czerni lub szarości dodać odrobinę innej farby. Odrobina błękitu, czerwieni, żółci czy brązu (można dodać na raz więcej kolorów, zależy jaki odcień chcemy uzyskać) sprawi, że nasza barwa achromatyczna nabierze koloru. W ten sposób możemy tworzyć niezliczoną ilość odcieni szarości i bawić się malarstwem.


Swego czasu nowa asystentka mojego profesora próbowała mnie zmusić do takiego uzyskiwania szarości. Niestety o dwa lata za późno. Wcześniej zdarzało mi się w ten sposób mieszać różne szarości w kolorowych pracach, ale nigdy w pracach czarno-biało-szarych. Potem zaczęłam łączyć partie kolorowe z partiami achromatycznymi, ale także nie mieszałam kolorowych szarości. Po prostu takie miałam założenie w malowaniu prac z tego cyklu. Na wszystko jest czas moim zdaniem. Nie czuję potrzeby w trakcie jednych zajęć malarstwa zmieniać całej filozofii moich prac. Nic na siłę. Po trzech takich konsultacjach po prostu przestałam przychodzić na zajęcia i malowałam w domu. Poruszę jeszcze kiedyś ten temat.

Na szarości mam swój własny sposób. Być może część z Was widziała kiedyś próbnik z kolorami farb jakieś firmy. Poniżej zamieściłam próbnik Maimeri Acrillo (jedna z moich ulubionych marek). Zwródźcie uwagę, że pojawia się kilka różnych bieli: platynowa, tytanowa, cynkowa i kość słoniowa (ivory). Jeśli wymieszacie każdą z tych farb z czernią to uzyskacie inne odcienie (różnice mogą być czasem niewielkie). Szarości są również dostępne w palecie, ale myślę, że bardziej opłaca się je mieszać niż kupować w tubce, czarną i białą farbę zawsze mamy. Jeśli chodzi o mnie to używam tylko bieli tytanowej i mieszam ją z dwoma czerniami: carbon i mars. Zaczęłam tak robić całkiem przypadkowo. Pani w sklepie sprzedała mi kiedyś zamiast czystej czerni (carbon) tą drugą (mars). Gdy wycisnęłam ją na paletę okazało się, że jest jaśniejsza i ma odcień zbliżony do połączenia czerni, szarości i brązu. Szybko załapałam, że mogę w ten sposób uatrakcyjnić moje prace. Różnica odcieni czerni w tym przypadku jest bardzo widoczna, nawet po umieszaniu z niej szarości.


Odcienie i nazwy farb innych firm mogą być inne niż na powyższej palecie. Każda firma posiada własne kolory. Zachęcam do stosowania farb różnych firm, nawet na początku swoich malarskich prób dostrzeżecie pomiędzy nimi różnice i stopniowo wybierzecie swoje ulubione. Pamiętajcie, że nie zawsze wysoka cena jest wyznacznikiem jakości, a każdy malujący ma swoje indywidualne typy. Ważne, aby farby odpowiadały właśnie Wam.

Im więcej będziecie malować, eksperymentować z farbami, mieszać i obserwować malowane obiekty, tym szybciej poznacie różne triki. Barwa niebieska przestanie być tylko i wyłącznie niebieską, błękitem jasnym i ciemnym, a rozrośnie się do niewyobrażalnej ilości subtelnych odcieni.


Źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_kolor%C3%B3w
http://www.decoupage.pl/public/assets/wzorniki/339.jpg

1 komentarz:

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)