poniedziałek, 30 czerwca 2014

Film: Fashion

Poniedziałek zacznę od przedstawienia Wam kolejnego filmu. Zapowiadał się bardzo ciekawie, ale niestety w drugiej połowie mnie rozczarował, choć sama treść była niezła. Film o hinduskich modelkach. Jeśli macie za dużo wolnego czasu to zapraszam na seans ;)


Fashion, reż. Madhur Bhandarkar, Indie, rok 2008

Młoda dziewczyna Meghna sprzeciwia się rodzicom i wyjeżdża do innego miasta, aby stać się super modelką. Początki nie są łatwe, ale udaje jej się dostać do znanej agencji i pnie się coraz wyżej. Jednocześnie obserwujemy główną modelkę z tej samej agencji, Shonali, która stacza się w narkotyki i alkohol. Po kilku skargach zostaje wywalona, a jej miejsce zajmuje Meghna. Woda sodowa zaczyna jej uderzać do głowy, historia staje się coraz bardziej dramatyczna. Meghna zaczyna iść w ślady Shonali...


Zalety:
- opowiada o drodze na sam szczyt i bolesnym upadku
- przedstawia pułapki świata mody i nie tylko: narkotyki, alkohol, przygodny seks, sponsoring; surowe umowy z modelkami, aborcja
- film ostrzega przyszłe modelki; główna bohaterka co jakiś czas pełni funkcję narratora, troszkę jak pamiętnik, dokument; modelka opowiada swoją historię
- ciekawy wątek z postrzeganiem nagości w Indiach; modelka przypadkowo pokazuje na wybiegu biust i zaraz wybucha wielka afera (mogłoby rzeczywiście tak być; niedawno wyczytałam w jakimś artykule, że filmy w Indiach są mocno cenzurowane i nawet delikatne sceny z przytulaniem wycinają, nie mówiąc o scenach z miłością czy nagością)

Wady:
- sądziłam, że film będzie typowo bollywoodzki, czyli śpiewanie i tańce; nic z tego, tylko kilka utworów w tle; zero radosnego tańca i śpiewu
- ubrania, zarówno codzienne jak i te z wybiegów są nieciekawe jak na film o świecie mody; kreacje z wybiegów są moim zdaniem tragiczne; choć możliwe, że taka moda jest w Indiach popularna
- nie wierzę, że przed pokazami za kulisami jest tak spokojnie jak w filmie
- pozy i chód modelek są nienaturalne, zbyt stylizowane, wręcz drażnią
- modelki mają mocne, nachalne makijaże
- szkoda, że nie poruszono kwestii anoreksji; filmowe modelki do kościotrupów nie należały; moim zdaniem miały całkiem dużo ciała

Moim zdaniem scenariusz miał potencjał. Gdyby film był bardziej autentyczny, naturalny, mroczny... Dramatyczny owszem jest, ale to do mnie jednak nie przemówiło. Czegoś brakowało. Mimo to zachęcam do zapoznania się z nim.


Źródła:
https://lh3.googleusercontent.com/-52MjVm2HIsc/TXPDhzjcUZI/AAAAAAAABt8/2ILGDuq4vXM/s1600/14niikn.jpg
http://bollywooddhamaka.files.wordpress.com/2008/10/fashion-2008-22b-1_1222692279.jpg
http://www.bollywoodinfoz.com/celebrity_image/images/gal-1284125083fashion-2008-21b-1_1222692273.jpg
http://s19.postimg.org/hw77ssd8z/vlcsnap_2013_02_17_21h00m01s91.png
http://j4jumpy.net/wp-content/uploads/2009/06/snapshot200905191225511.jpg
http://powerofgenie.com/wp-content/uploads/2008/12/ip-movie-fashion-stills.jpg
http://l.yimg.com/t/movies/movietalkies/20080929/18/fashion-2008-23b-1_1222692285.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)