wtorek, 15 kwietnia 2014

Projektowanie mody: modelki nie ma?

Zwykle początkującym projektantom zaleca się szkicowanie ubrań na jakieś poprawnej sylwetce. Narzuca się im ćwiczenia proporcji. To denerwujące. A może lepiej zacząć od rysunków bez modelek?


Zapewne każdy nauczyciel/wykładowca związany z ubiorem wyzwałby mnie teraz za propagowanie takiego sposobu projektowania. Uważam jednak, że próbowanie różnych sposobów rysowania może w jakiś sposób przysłużyć się projektantom. Poza tym po pewnym czasie i tak każdy chce się rozwijać i zaczyna ćwiczyć rysowanie modelek. Projekty bez postaci to tylko faza wstępna.


Przyznam się, że nie planowałam takiego postu :) Chciałam iść dalej i przedstawiać kolejne przykłady szablonów modelek. Jednak zapomniałam, że czasem trzeba zacząć rysować powoli, bez modelki, dać się ponieść fantazji i nie myśleć o poprawności rysunku. Często jest tak, że im mniej się myśli tym lepsze powstają projekty. 


W gimnazjum udało mi się zorganizować dwie wystawy moich prac. W sumie to pani od plastyki je zorganizowała. Pierwsza z nich została ochrzczona nazwą "Paryż-Nowy Tomyśl-Mediolan" (nie wiem kto był tak kreatywny :/). W tamtym czasie moje projekty powstawały w zeszytach A5, rysowane odręcznie, najczęściej bez modelek, po kilkanaście na stronie, często niepokolorowane lub tylko częściowo pisakami i długopisami żelowymi. Z tych wszystkich zeszytów oraz luźnych kartek wybrałam kilkadziesiąt ubrań i zaczęłam je "przerysowywać" na większy format - na A4, najczęściej po dwa stroje na kartkę. Nie były to rysunki żurnalowe najwyższych lotów, ale jak na początek wystarczyło.


Rysowanie projektów ubrań bez modelek na kilka zalet: jest szybsze, łatwiejsze, skupiamy się na stroju a nie "otoczce/wieszaku". Wadą jest to, że ciężko określić faktyczną długość rękawów, spodni, spódnic (chyba, że dokładnie opiszemy projekty i zaznaczymy miejsca talii, bioder czy kolan).


Jeśli jednak jesteście zdecydowani na szkicowanie modelek to polecam zapoznać się z poniższymi postami:

4 komentarze:

  1. Twoje projekty są bardzo ładne :) Mnie samej trudno rysować bez modelki, ale sama parę razy próbowałam i szło całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :) Są stare jak świat, teraz narysowałabym je technicznie dużo lepiej ;)
      Takie rozwiązanie jest dobre na początku, gdy ma się problemy z modelkami. Projekty są jak najbardziej autentyczne, pochodzą z czasów, gdy zaczynałam projektować, a modelki jeszcze były dla mnie za trudne.

      Usuń
  2. Uważam, że powinno się rysować projekty mody z modelkami. Wtedy wszystko widać klarownie, proporcje są widoczne a konstrukcja do odczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem za modelkami, bo rysunki są wtedy kompletne :)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)