środa, 18 grudnia 2013

Relacja zdjęciowa z wystawy prac plenerowych - Żerków 2013

Od pleneru minęło już kilka miesięcy, ale myślę, że to dobry moment na publikowanie "zielonych" pejzażyków, gdy na dworze tak ponuro i nieprzyjemnie (u niektórych pewnie i śnieżnie ;). Na początek krótkie zerknięcie na miejsce całego wydarzenia.


Trzy moje prace, które wzięły udział w wystawie. Publikuję je ponownie bez poprawek graficznych kontrastu i koloru, w świetle dziennym.


Dwa ciekawe zestawy prac dotyczące nieba i chmur.


Data i godzina wystawy były "wielką tajemnicą". Wszyscy chcieli wiedzieć o niej wcześniej, ale nikt nie mógł się dowiedzieć. Krążyły o niej legendy, że kiedyś nastąpi. Jak dla mnie była to totalna kpina pedagogów. Rozumiem, że chcieli zapobiec wcześniejszym wyjazdom studentów, ale co to ma być, że dowiaduję się o niej kilka godzin przed. I jak tu zaplanować urlop w pracy (bo zaoczni niestety musieli brać urlop), jak umówić się z chłopakiem, rodzicami żeby przyjechali Cię odebrać, jak załatwić sobie transport na autobus czy pociąg. Totalna kpina. A prace z wystawy? "Musicie zostać do wystawy i je sami zabrać po niej, bo inaczej nikt ich nie zabierze". Zostałam, bo szkoda mi było moich prac, zabrałam też prace koleżanek z pokoju. Całe szczęście byłam tam swoim autem i jak na złość wróciłam do domu w nocy :/


Moją uwagę przyciągnęły podłużne, wąskie formaty.



Na terenie ośrodka znajdowały się baseny, które co plener przewijają się w pracach studentów. Podczas mojego pobytu pogoda była genialna, więc w ciągu dnia przebywało tam wiele ludzi.



Poniżej jedne z perełek. Czasem żałuję, że tak nie potrafię ^^



Mniejszością na wystawie były prace wykonane ołówkiem, długopisem i węglem. Nie posiadam niestety zdjęć prac wykonanych pastelami, które widziałam podczas jednego z przeglądów (a były bardzo dobre). Prace malarskie wykonywano w większości farbami temperowymi i akrylowymi, ale olejne również się pojawiały.


Najpopularniejsze tematy na plenerze: stawy w parku i poza ośrodkiem, dzwonnica kościelna, stara brama wjazdowa. Na samej wystawie przeważały "zielone" prace.


Architektura w połączeniu z zielenią.


Ostatni plener można uznać za wyjątkowo udany. Wiele bardzo dobrych prac, bardzo różnorodnych technik. Mnóstwo perełek. Polecam otworzyć niektóre zdjęcia w pojedynczych oknach i powiększyć. Naprawdę warto podziwiać :)


Na zakończenie prace przedstawiające pola.


 
Zapraszam do zapoznania się z innymi postami dotyczącymi tego pleneru:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)