czwartek, 26 grudnia 2013

Po świętach...

W święta powinno się wypoczywać i zajmować samymi przyjemnymi sprawami, ale zwykle jest na odwrót. A to trzeba przygotować mnóstwo jedzenia, zjeżdża się cała rodzina, a jak już pojadą to siedzi się przy lampce wina do godziny trzeciej w nocy. A potem powrót do rzeczywistości, pracy, uczelni. 

Mam wolne do 6 stycznia i niebawem zaczynam ostre przygotowania do mojej ostatniej sesji studenckiej. Styczeń będzie dosyć nerwowy, bo muszę się spakować i wyprowadzić z mieszkania. W końcu po wielu latach pomieszkiwania w różnych miejscach wracam do mojego rodzinnego miasta, być może już na stałe, ale to okaże się w przyszłości. W lutym rozpocznę pracę nad moim dyplomem magisterskim. Niby wiem jakie ubrania chciałabym stworzyć, ale wymyślenie tej całej filozofii do pracy pisemnej... A potem kwestia pracy po studiach. Mam już pewne plany i pomysły, ale chwilowo ważniejsze jest skończenie edukacji. Choć mam cichą nadzieję, że zainteresują Was ciuchy z moją metką ;) No i moje życie osobiste zaczyna wchodzić w bardzo poważny etap. Oby kolejny rok był pełen świetnych pomysłów i rewolucji ^^

Wracam do opracowywania kolejnych postów. Troszkę je zaniedbałam w ostatnim czasie. I mam nowinę. Uczelnia w końcu przelała mi kasę za stypendium naukowe i zamierzam je wydać na overlocka ^^

2 komentarze:

  1. jakie miałaś wymogi co do stypendium ;)?
    Zapraszam do siebie - u mnie start zabawy z kolażem noworocznych postanowień ! :)
    http://aniapiotrowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiednia średnia, udział w konkursach itp.
      Z przyjemnością zerknę ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)