piątek, 29 listopada 2013

Plener malarski: pejzaż z polem


Ostatnia praca malarska z pleneru. Zachęcona sukcesem pejzażu z gospodarstwem na wzgórzu namalowałam kolejny w tym samym klimacie. W pracy problem stanowiła chmurka. Stanowiła problem dla pani, z którą to konsultowałam. Dla mnie nie była zła. W efekcie kilkukrotnie ją poprawiałam. Doprowadzało mnie to do szewskiej pasji. Bardzo rozcieńczoną farbą starałam się nakładać delikatne odcienie szarości, błękitu, granatu, zieleni i żółci. Chyba robiłam wszystko z tą nieszczęsną chmurką. Nie lubię tak dłubać elementów pracy. Zaletą tej miła być szybka, niedokładna technika bez rozczulania się nad fragmentami i kolorami (kolorystycznie skupiłam się na dolnej partii). A tak chmurka z pazurem stała się miękka.


Praca w trakcie. Podmalówka nałożona, niebo i linia drzew potraktowane już kolejnymi warstwami. A niżej gotowa praca. Aparat zniekształcił trochę kolory, więc dodałam dwie wersje.



Zapraszam do zapoznania się z innymi postami dotyczącymi tego pleneru:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)