wtorek, 29 października 2013

Plener malarski: gospodarstwo na wzgórzu

Jak się przekonałam na ostatnim plenerze pola są dość łatwe do malowania. A wcześniej unikałam ich jak ognia. Niepotrzebnie.


Powyższy kadr "chodzi" za mną już od pierwszego pleneru. Tylko wtedy wykonałam go jako szybki szkic ołówkowy. Nie wiem co mnie dokładnie pchnęło, aby ponownie do niego wrócić. Bez większych wstępów przedstawiam zdjęcia. Jak zwykle obraz powstał dość szybko, więc nie mam ich za dużo.


Jedyne poprawki jakie miałam wprowadzić dotyczyły dolnej części pracy. Uważam ją za bardzo udaną. Na żywo kolory wyglądają znacznie lepiej niż na zdjęciu poniżej. Niebawem przedstawię post z wystawy plenerowej z innym zdjęciem tej pracy.


Zapraszam do zapoznania się z innymi postami dotyczącymi tego pleneru:

4 komentarze:

  1. Normalnie mnie zszokowałaś, pozytywnie :) Bo bardzo ale to bardzo ładnie Ci ten obraz wyszedł. Ja zawsze mam problemy z takimi klimatami, jak maluję coś takiego uporczywie trzymam się realistycznych kolorów tych które widzę, czyli pewnie bym namalowała te pole na pomarańczowo złoto żółto, a Ty to pięknie namalowałaś nie trzymając się mojej zasady i jest to dzięki temu nie monotonne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za ten komplement :D (skacze z radości ^^)
      Podeszłam do tej pracy w bardzo swobodny sposób, starałam się malować "luźno" i szybko, bez większego myślenia. Sama byłam bardzo zaskoczona z efektów :)

      Usuń
  2. Robi wrażenie. Marzy mi się taki dom na wsi oraz taki obraz z moim domem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Zamierzam kiedyś powrócić do malowania podobnych pejzaży, jak tylko czas pozwoli i znajdę jakieś ciekawe kadry. To zdecydowanie najprzyjemniejsze w malowaniu prace ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)