wtorek, 6 sierpnia 2013

Plener malarski: ceglany mur

W środku trwania pleneru zaczęłam szukać oryginalnego kadru. I znalazłam. Ceglany mur wokół kościoła. A dokładniej fragment z małym okienkiem.


Pierwszy raz malowałam cegły. Troszkę się bałam do nich podejść, ale nie miałam innych fajnych pomysłów na pracę. Nie mogłam już patrzeć na obrazki kościoła, dzwonnicy, budynków w mieście i stawku. Chciałam odmiany. Poniżej dwa zdjęcia w trakcie tworzenia.



I gotowa praca. Jak każda inna musiała zostać skrytykowana na przeglądzie. Teoretycznie miałam ją poprawić, ale nie miałam serca popsuć jej bardziej i siły, żeby spędzić przy niej kolejne godziny. Dostało się cegłom, które powinny być niby równiejsze (przy tak starym murze?) i widokowi w okienku. Starałam się go potraktować jak najbardziej ogólnikowo, ale i tak prowadząca przegląd stwierdziła, że jest za dokładny.
To i tak nie przeszkodziło, abym uznała tę pracę za jedną z moich ulubionych.


Zapraszam do zapoznania się z innymi postami dotyczącymi tego pleneru:

2 komentarze:

  1. Jestem pełna podziwu jak wyszedł Ci ten mur, ja mam kiepskie doświadczenie w malowaniu takich rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Starałam się jak mogłam. Mam nadzieję kiedyś jeszcze lepiej podejść do tego tematu ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)