środa, 19 czerwca 2013

Zachody słońca bez słońca - niebo


To uczucie, gdy po kilku latach udaje Ci się w końcu dostać piątkę z historii sztuki - bezcenne ^^ 
Tak, tak, dziś od rana zdawałam egzamin z zagadnień malarstwa prerafaelitów, symbolistów i Młodej Polski. Specjalnie wstałam znacznie wcześniej, ubrałam się na czarno (trochę jak w żałobie) i wymalowałam. Chciałam jeszcze przed wszystkim na spokojnie powtórzyć notatki (egzamin na 8). No i co? Byłam wpół do ósmej na uczelni. Wykładowca też był. I z szerokim uśmiechem zapraszał Nas (4 osoby) do środka. Powiało trochę grozą, ale co robić, wchodziłyśmy po kolei. Nim wybiła godzina ósma, wszystkie uśmiechnięte byłyśmy już po egzaminie. Wszystkie zadowolone z piątek, bodajże pierwszych na tych zajęciach od początku studiowania. Powiedziałabym historyczna chwila, żeby cała dzienna magisterka tak świetnie się spisała ^^

Przede mną jeszcze ostatnie zaliczenie i egzamin, ale już prawie mogę świętować. Wczoraj z kolei targałam ze sobą na uczelnię czarną teczkę. Myślałam, że mi ramię odpadnie. Przegląd końcowy z malarstwa i rysunku wyszedł nadzwyczaj świetnie. Zaprezentowałam prace z całego roku i wszystkie zostały zatrzymane, aby przedstawić je na wystawie końcowo-rocznej. W przyszłym tygodniu wezmę udział w jej organizacji. A tymczasem przedstawiam zdjęcia nieba podczas zachodu słońca. Bez słońca ;)



Jak dla mnie widok tego nieba na żywo był niesamowity. Taki wizyjny, jak ze snu.





Na koniec mały bonus :) Od Rondo Art mam adres pewnej fajnej stronki Harmony, na której można stworzyć własne arcydzieła. Moja pierwsza próba tworzenia zakończyła się poniższym efektem.

5 komentarzy:

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)