wtorek, 14 maja 2013

Kadr z rzeczywistości


Oprócz zwykłego malowania martwych natur zdarzało mi się malować pod konkretne tematy. Na przykład, miałam zadanie, aby przez okres kilku miesięcy malować jeden wybrany kadr z rzeczywistości.




Na czym to polegało?
Wybierałam sobie jakiś widok przez okno, jakiś fragment pomieszczenia, który przez dłuższy okres się zmieniał. Najprościej to wytłumaczyć na podstawie pejzażu. O każdej porze roku ten sam widok wygląda inaczej, raz pada deszcz, innym razem świeci słońce, drzewa zielenieją na wiosnę, by potem na jesień zgubić liście. Taki fragment malowałam właśnie w różnych porach roku, przy innym oświetleniu, z nieco innych miejsc.
W moim wykonaniu wyszło to raczej średnio, bo koszmarnie jeszcze wtedy malowałam. Dodatkowo miałam wiele innych zajmujących zajęć. Widok przez okno był nieciekawy, więc wybrałam sobie roślinki w pokoju.
Jak łatwo można się domyślić wszystkie prace namalowałam jednego dnia ^^

Na swoją obronę mam fakt, że bardzo podobne zadanie wykonałam już poprawnie. Na zajęcia z fotografii założyłam sobie, że sfotografuję drzewo widoczne przez kuchenne okno. Wykonałam całe serie zdjęć w kilku różnych miesiącach. Zdjęcia z postu Tryptyk okienny pochodzą ze wspomnianych zbiorów.









2 komentarze:

  1. najlepsze 3 i 4 od dołu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne !

    Obserwuję i liczę na rewanż ;)
    stone-iron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)