niedziela, 7 kwietnia 2013

Zanim zaczniecie ... zróbcie szkice

Gdy się nigdy nie malowało czy rysowało (a już w ogóle na dużym formacie brystolu) ciężko jest się przemóc i zrobić tych kilka pierwszych plam czy kresek. Istnieje obawa, że "zepsujemy" kartkę naszymi bazgrołami. Czyli dokładnie mówiąc, źle rozmieścimy elementy, nie wyjdzie nam perspektywa czy kształt koła. Obaw jest wiele. Sama jak zaczynałam malować długie minuty rozmyślałam, który element martwej natury namalować, z którego miejsca i jak dobrze rozplanować całą kompozycję. Wiele osób polecało zrobienie sobie prostokątnej ramki z tektury i przez nią wybierać kadry. Czasem nawet tak robiłam, ale za pomocą palców dłoni. Inną, jak dla mnie lepszą metodą, było sporządzanie serii szkiców.


Jak wykonywałam szkice?
Brałam kilka kartek ksero i szybciutko bazgrałam kilka różnych kadrów martwej natury. Dosłownie. Chodziło o to, aby zrobić to w kilka minut, bez zbędnych szczegółów. Czyli do ręki ołówek (nie używało się gumki chlebowej), pędzelek z farbą i do dzieła. Na tej podstawie było od razu widać, który kadr jest najlepszy, najciekawszy. Szkice przez swoją ekspresyjność często były lepsze od gotowych wielkoformatowych prac.

Poniżej kilka przykładowych szkiców martwych natur ołówkiem.






Źródła ilustracji:
http://www.qlturka.pl/projects/qlturka/resources/cms/galleries/97864417d3f7e0369fea72fe5ffb9a0d.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-pNRFPw7crUs/UPc7qS_xagI/AAAAAAAAFvg/lDwQJ0M1v2g/w589-h505-p-k/2013-01-17%2B00.33.37.jpg
  
PS Przypominam, że jutro jest ostatni dzień zapisywania się do candy Green Marionette. Zachęcam tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, przegapili lub zapomnieli ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)