piątek, 12 kwietnia 2013

Szkicowania ciąg dalszy


Dzisiaj kolejna dawka ołówkowych szkiców. Tym razem wszystkie w orientacji pionowej. Te bazgrołki powstawały na przełomie kilku miesięcy, więc mogą się różnić stylistycznie. Może już zauważyliście co jest ważne w wykonywaniu szkiców. Chodzi nie tylko o kompozycję, ale także o zaznaczanie fragmentów jasnych i ciemnych (oświetlonych i nie). Jeśli macie problem z dostrzeżeniem, które fragmenty szkicowanych obiektów mają być ciemniejsze, wystarczy mocniej zmrużyć oczy. Widzimy wtedy co jest najjaśniejsze, a co najciemniejsze.

Chociaż jestem zwolenniczką szkicowania w ostatnich miesiącach praktycznie tego nie robię. Można powiedzieć, że eksperymentuję z metodą przypadku w malowaniu i jak na razie moje prace jakoś się bronią.









2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj, dużo musiałam ich natworzyć ;) do jednej dużej pracy po kilka/kilkanaście szkiców. Jak się potem okazało to czego wymagali było przesadzone jak dla początkujących.

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)