środa, 3 kwietnia 2013

O zwierzętach - grzech trzeci


Nieczystość zielonej stonogi

Łupu-cupu, bara-bara,
oby mnie nie zaskoczyła moja stara.
Tak mi dobrze w łóżku z inną,
prowadzimy kopulację całkiem niewinną.
Bo ja jestem ciągle jurny i młody,
lecz żona tego nie docenia i udaje wciąż ból głowy.
Przez to muszę z każdej okazji korzystać,
żeby mój seksualny potencjał wykorzystać.
I gdy nie ma jej w domu,
zabawiam się z kim popadnie po kryjomu.



1 komentarz:

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)