sobota, 2 marca 2013

Parasolka z martwej natury

Odkąd zaczęłam malować farbami martwe natury, co jakiś czas pojawia mi się na nich element zepsutej parasolki. Najczęściej jest do uchwyt z kijkiem lub powyginane druty. No i tkaniny. Mogłabym je malować godzinami ^^


Dane techniczne: brystol 100x70, akryl

5 komentarzy:

  1. pięknie to wygląda:) też dodałam akurat post z namalowaną sikorką ;p ja i tak podziwiać będę namalowane u Ciebie szkło:) podoba mi się również kolorystyka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) to szkło poprawiałam kilka razy, ale i tak pozostawia jeszcze sporo do życzenia ;)

      Usuń
    2. ja zawsze coś poprawiam ;)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)