piątek, 8 lutego 2013

Naszyjnik useh

Dzisiaj post dotyczący jednego z moich zaliczeń z projektowania biżuterii. Nawiązując do  naszyjnika wspomnień zaczęłam realizować kolejny. Mam pewne sentymenty do sztuki egipskiej, więc w kolejnym projekcie starałam się nawiązać do naszyjnika useh.


Źródła:
http://dn3xvn5nu3tgm.cloudfront.net/fotki/25/33/72/b/1135937325921.jpg
http://2.bp.blogspot.com/-zYBmebpDogw/T4UMZdydcbI/AAAAAAAAD34/B5EbWrZ6tXo/s1600/my-project.jpg

Zaczęłam przygotowywać prototyp. Wyszukałam kawałek różowego tiulu i odpowiednio wycięłam. Następnie przypaliłam brzegi nad świeczką, aby się nie pruły.




Przygotowałam wydruk próbnych zdjęć i je powycinałam. Ułożyłam na tiulu. Nie mogłam się zdecydować które ustawienie jest lepsze, więc zrobiłam zdjęcia dwóm wersjom i zaczęłam jedną z nich wyklejać. Szybko pobrudziłam sobie palce klejem, bo tiul oczywiście go przepuszczał.





Projekt próbny na konsultacjach o dziwo uzyskał aprobatę i mogłam go dokończyć w tej wersji jaką zaczęłam. Chciałam go początkowo wykonać na innym kolorze tiulu - ecri lub granacie. Przygotowałam kolejny wydruk zdjęć z twarzami ludzi i obkleiłam nimi resztę tkaniny. Doszyłam dwa tuneliki i wsunęłam w nie czarny kabel. Przyszyłam dwa małe metalowe zapięcia, które potem nieco poprzecierałam przetarłam druciakiem.

Naszyjnik jest sztywny i ciekawie się układa. Druty można zostawić wyprostowane albo wygiąć tak, by falowały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)