sobota, 26 stycznia 2013

Żurnalowo nr 6

Dzisiaj jestem bardzo zabiegana. Dużo ważnych spraw i mało czasu. Ok. 13 czeka mnie egzamin z historii ubioru. Wczoraj do północy siedziałam w wannie i powtarzałam notatki. Przynajmniej konkretnie je przerobiłam i nie zasnęłam. Musiałam tylko pilnować, żeby się nie utopiły ^^ Mam nadzieję, że zaliczę go pomyślnie. Już raz zdawałam ten zakres materiału, więc nie są to dla mnie obce informacje. Potem jeszcze muszę poczekać na konsultacje z dwóch innych przedmiotów. Na jednych mam nadzieję dostanę zatwierdzenie mojego portfolio do druku, a na drugich dowiem się jaki materiał muszę opanować na kolejną sobotę. Trzymajcie kciuki :)
......................................................................................................................................................................
Ależ tu mam szaleństwo. Kwiaty, jakieś futerko i wysoka fryzura. Odważne.




3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. dzięki :) niestety mam trochę zakręconą profesorkę i przełożyła dziś egzamin o tydzień... dla mnie to minus, bo w przyszłą sobotę czeka mnie jeszcze egzamin z historii sztuki z innym profesorem. I to trudniejszy niż ten... No i po co się dzisiaj tak stroiłam?

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)