środa, 23 stycznia 2013

Żurnalowo nr 4

Dziś bardziej zakręcona suknia. Czarny gorset z długą do kostek spódnicą. Ozdobna kokarda na boku i sztywny naszyjnik.
Pamiętam, że bardzo przyjemnie malowało mi się te modelki. Używałam maksymalnie trzech pędzelków. Projekty powstawały w ciągu kilku-kilkunastu minut. Niestety potem już nie wróciłam do tego sposobu projektowania. Może warto to powtórzyć tyle, że w nowym wydaniu?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)