sobota, 1 grudnia 2012

W czym transportować prace?

Zastanawiacie się czasem jak przenoszę moje prace z mieszkania na uczelnię i z powrotem?

Czasem na ulicy, w tramwaju można dostrzec osobę (niekoniecznie studenta) z wielką czarną teczką. To w niej transportuje się brystole i podkłady. Jest ona odrobinę większa niż format 100x70. Ma plastikową rączkę i szelkę do noszenia na ramieniu. Jest tak niesamowicie lekka, że aż fruwa na wietrze. Kupiłam ją kilka lat temu (50 zł). Oczywiście są jeszcze mniejsze formaty teczek.


Teczka zajmuje sporo miejsca w tramwaju. Wygodniejszym rozwiązaniem jest tuba. Jest tańsza od teczki i można o wiele łatwiej ją przewozić. Wygodnie się ja nosi na ramieniu. Ma jednak pewne wady. Moja podczas drogi na zajęcia otworzyła się kilka razy sama (odkręciła się). Musiałam ją zaklejać kawałkiem taśmy papierowej. Poza tym można w niej przewozić jedynie zwinięty brystol, który ciężko jest potem szybko wyprostować.


Używam jeszcze tekturowych teczek. Nie noszę ich ze sobą tylko trzymam w pokoju i przechowuję w nich moje prace.

1 komentarz:

  1. Czarną teczkę znam z pracy, fajnie jest gdy z boku zawieje wiatr : ))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)