środa, 12 grudnia 2012

Coś do przypięcia - broszki

Minęło już trochę czasu odkąd wstawiłam na bloga moje pierwsze filcowe broszki. Dzisiaj czas na kolejne ^^

Na pierwszy rzut idzie broszeczka robiona na szybko i bez zbytniego planowania. Taki prosty kwadracik z grubego filcu z przyszytymi koralikami. Co jakiś czas przypinam ją sobie do ubrania. Prościutka w wykonaniu, ale jaka ciekawa.




A teraz broszka o konkretnym przeznaczeniu. Czasem na uczelni chodzę do automatu po tą okropną kawę, którą i tak ciągle biorę z braku lepszych opcji. Nie zawsze chce mi się brać ze sobą cały portfel, bo potem lubię się przechadzać po korytarzu w poszukiwaniu kogoś znajomego do pogadania. Nie zawsze też mam jakieś spodnie z kieszeniami. Rozwiązaniem jest moja broszka-kieszonka  na drobniaki ^^ Świetnie wygląda z dżinsami.




4 komentarze:

  1. Niesamowty pomysł z tą broszką kieszonką:) no i superowe masz prace, tylko mam taką uwagę:) moim zdaniem niepotrzebnie skracasz posty:) wrzucaj całe no chyba że wyjątkowo długie:) bo skrywasz to co najlepsze:) i jak możesz to wylacz weryfikację obrazkową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Dzięki za uwagi, bo są one często bardzo przydatne ;) Postaram się poprawić to co trzeba:)

      Usuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)