wtorek, 4 grudnia 2012

Biżuteryjnie

Moje dzisiejsze sprawozdanie :)


1. Dowiedziałam się, że jest jedna osoba chętna na zakup mojej kolekcji dyplomowej ^^ Niesamowity szok zwłaszcza, że od obrony minęło już pół roku.

2. Zrobiłam dzisiaj rewolucję w diecie Kocurka. Podałam mu jajecznicę mojej produkcji. Dużo różnych przypraw i kilka plasterków sera hohland tost. Trochę się opierał bo była bez mięsa. Ale pochłonął ją prawie tak szybko jak ja :)

3. Skończyłam mój zaliczeniowy naszyjnik ^^ Kable, tiul i zdjęcia. Mój naszyjnik wspomnień.


5 komentarzy:

  1. Widać artystyczną duszę;)Super pomysł;)

    OdpowiedzUsuń
  2. taaa cale szczescie kocurek miale reszte spaghetti wlasnego pomyslu, czyli z miesem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie narzekaj, bo zacznę przyrządzać tylko wegetariańskie dania :P
      I same warzywka: brokuły, kalafior, brukselkę, fasolkę...:)

      Usuń
    2. Nie narzekam, a warzywnej diety mi lepiej nie narzucaj bo zwiedne szybciej niz wazywka w realu :P

      Usuń
  3. Bardzo fajny taki naszyjnik wspomnień , bardzo ciekawa ozdoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)