sobota, 17 listopada 2012

Zły nastrój precz!

Połowa listopada już za nami. Za ponad miesiąc zacznie się zima. Pogoda już oczywiście daje wszystkim w kość. Temperatury nieco powyżej zera, poranne mgły, brak słońca... I jak tu nie popaść w depresję.

Jest wiele sposobów, żeby poprawić sobie nastrój w tak niesprzyjających dla psychiki warunkach. Można uprawiać sporty np. łyżwiarstwo na miejscowym lodowisku. Próbowałam raz, niestety mam mały uraz po tym jak nieźle sobie obiłam okolice kości ogonowej. Kto tak miał wie jak bardzo boli. Osobiście polecam częste spacery na świeżym powietrzu.

Niezastąpionym sposobem jest oczywiście czekolada. Zbawiennie wpływa na samopoczucie. Niekoniecznie trzeba zjadać całe jej tabliczki. Ja użyłam jej jako dodatku do własnoręcznie pieczonych muffinek. Jeśli nie lubi się słodkiego to można spróbować rozgrzewających herbatek. Polecam te o smaku grzanego wina. Świetny smak ^^

Rozwiązaniem dla osób pełnoletnich może być alkohol, tylko z tym nie należy oczywiście przesadzać. Można sobie na polepszenie nastroju wypić 1-2 piwa lub lampkę wina. To drugie bardzo przyjemnie rozgrzewa. Ja osobiście o tej porze roku preferuję raczej półsłodkie lekkie wina. Schłodzone piwo lepiej smakuje latem ;)

Nic tak nie poprawia samopoczucia jak spotkania z dobrymi znajomymi. Można wtedy poplotkować, wyżalić się ze swoich problemów, pożartować. Najlepiej wyjść wtedy grupą na bowling lub do kina.

Nastój polepszają nasze ulubione zajęcia. Ja na przykład uwielbiam czytać książki fantasy i malować. Skupiam się wtedy całkowicie na tych czynnościach i nie myślę o przyczynach mojego złego humoru. Niektórzy lubią grać na konsolach (spędzanie przy tym większości czasu szkodzi tak samo jak nadmiar czekolady), bawić się z psotnymi kotami, fotografować czy chodzić po centrach handlowych. Potrzeba tylko odrobiny dobrych chęci, żeby nie siedzieć naburmuszonym w kącie i narzekać na cały świat. Przecież jutro może być lepsze :)

1 komentarz:

  1. Taki melancholijny nastrój czasem napawa weną, więc są jakieś plusy! :) ale rzeczywiście tęsknota za letnim słoneczkiem i krótkim rękawkiem daje się we znaki..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony mi czas i komentarze.
Pozdrawiam Iselle ;)